Kto nie ma ochoty na taki efekt? Komu w czasie przesilenia wiosennego nie przyda się "pozytywny kop" do działania? Nie podniosę ręki. I nie wiem czemu, ale przeczuwam, że znajdzie się wiele takich osób jak ja. :) Z tego powodu wprowadzam dla Was wiosnę w czystej postaci. W postaci kolorowej biżuterii! :)
wtorek, 24 marca 2015
Kolorowo-wiosenna biżuteria dla pogody ducha
Jak jest z pogodą w marcu? Każdy wie... Czasami pięknie, czasami ma się ochotę zakopać pod ciepłą kołdrą. W te ponure dni patrzę na kolorowe kwiaty w swoim pokoju, piję owocową herbatę i wyglądając przez okno biorę się za tworzenie wiosenno-letniej biżuterii. Kiedy jestem w towarzystwie tak kolorowych prac, od razu odżywam. Dlaczego? Nie wiem, być może chromoterapia robi swoje, być może to efekt placebo... Ważne, że później zawsze mam siłę na popołudniowy spacer. Siłę, a co najważniejsze ochotę! :)
Kto nie ma ochoty na taki efekt? Komu w czasie przesilenia wiosennego nie przyda się "pozytywny kop" do działania? Nie podniosę ręki. I nie wiem czemu, ale przeczuwam, że znajdzie się wiele takich osób jak ja. :) Z tego powodu wprowadzam dla Was wiosnę w czystej postaci. W postaci kolorowej biżuterii! :)
Kto nie ma ochoty na taki efekt? Komu w czasie przesilenia wiosennego nie przyda się "pozytywny kop" do działania? Nie podniosę ręki. I nie wiem czemu, ale przeczuwam, że znajdzie się wiele takich osób jak ja. :) Z tego powodu wprowadzam dla Was wiosnę w czystej postaci. W postaci kolorowej biżuterii! :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz